O, suszu…

Przeczytałem sensacyjny artykuł o naszych dzielnych pogranicznikach. Zainteresowałem się składem znaleziska. Myślę, myślę i mi się nie zgadza: którą z pracowicie zważonych nielegalności jest susz? Nijak nie mogę dopasować.

Jedyne logiczne wytłumaczenie, jakie mi przychodzi do głowy: susz już zdążył zginąć z depozytu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.